Mówiąc krótko: pracodawcy lubią i doceniają kandydatów, którzy od pierwszego dnia potrafią wykonywać konkretne zadania i szybko wdrażają się w obowiązki, a nie polegają wyłącznie na latach doświadczenia czy prestiżowym dyplomie. Szybkie znalezienie odpowiedniego człowieka na odpowiednie miejsce to też dla firm spora oszczędność czasu i pieniędzy. Jeśli od razu trafi się ktoś, kto potrafi robić to, co trzeba, nie trzeba go długo szkolić, poprawiać błędów ani martwić się, że po trzymiesięcznym okresie próbnym trzeba będzie zaczynać rekrutację od nowa, bo wybrany kandydat się nie sprawdził.
Ponadto na wzrost popularności skills based hiring wpłynęło m.in.:
- szybkie tempo zmian na rynku pracy,
- niedobór pracowników w wielu zawodach,
- rozwój krótszych, praktycznych form kształcenia (kursy w ramach kształcenia jednorocznego, szkolenia, szkoły medyczne itd.),
- większa świadomość, że dyplom nie zawsze równa się realnym kompetencjom.